12/52

12/52

wpis w: Life | 2

Choróbsko tym razem przypałętało się do Adelki, więc trochę posiedziała w domu. Bardzo cieszyła się na zbliżające się święta i odlicza dni do niedzieli. Upiekła ze mną babeczki, wymalowała pisanki (i trochę stołu i krzesła).Najlepsza pomocnica!

imgb1

Mikuś po wewnętrznej przemianie jest momentami nie do poznania. Bawi się sam, czasem całkiem długo i coraz częściej sięga po normalne zabawki i wszystko pokazuje paluszkiem. Najchętniej mówi daj, bam bam (zegar) i mama,. Raz wymsknęło mu się i zawołał: „Adelka”,ale już więcej mu się nie przytrafiło. Ostatnimi dniami odkrył cmokanie, no to cmoka.

imgb2

Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na facebooku tu i na instagramie tu.

Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Facebook4Share on Google+0

2 Odpowiedzi

  1. Śliczne masz te dzieci 🙂

  2. To prawda. Oby nie chorowały za mocno!

Zostaw Komentarz