17/52 18/52

17/52 18/52

wpis w: Life | 0

Choroba, która dopadła na przełomie tygodni moje dzieci dała nam w kość jak nigdy. Ostra jelitówka, jakiej nie życzę nikomu. Mikołaj po wszystkim aż zmizerniał na twarzy i ciałku. Całą majówkę spędziliśmy w domu, a dzieci właściwie się nie poruszały. Dzisiaj już czuje jak boli mnie kręgosłup, zapewne z tego powodu.

IMG_6695

Większość matek na moim miejscu wylądowałaby z dziećmi w szpitalu, ale na szczęście obyło się bez.

IMG_6689

IMG_6700

W końcu udało nam się wyjść na świeże powietrze a dzieci mogły skorzystać ze swoich podwórkowych zabawek. Szkoda, że Mikołaj wolał wrzeszczeć z niewiadomego powodu (o czym mogli się przekonać wszyscy sąsiedzi) cały dzień, zamiast się bawić. To dziecko mnie wykończy.

IMG_6823

Adela wręcz przeciwnie, korzystała ze wszystkiego i bawiła się świetnie. Siedziała w swoim domku, smażyła naleśniki i witała gości zupą z mleczy.

IMG_6810

Chcesz być z nami na bieżąco? Polub nas na facebooku tu i na instagramie tu.

Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Facebook7Share on Google+0

Zostaw Komentarz