20/52

20/52

wpis w: Life | 0

Tak naprawdę dowiedziałam się, że moja córka będzie brała udział w konkursie cheerlederek 2 dni przed tym, jak konkurs miał się odbyć. Nic się wcześniej nie pochwaliła, łobuziara. Byliśmy, widzieliśmy, podziwialiśmy. Ja się prawie rozpłakałam, na szczęście miałam okulary przeciwsłoneczne i nikt nie widział;D Było dużo dzieci, więc i Mikołaj był zadowolony, choć skupiony był raczej na robieniu tego na co ma ochotę, czyli uciekaniu. Wychodzenie z nim z domu bez wózka to istna męczarnia. Cały czas zwiewa i nie da się go nawet utrzymać na rękach bo już się szarpie do ucieczki. Nazywamy go „uciekinierem”. A jak widzi ładne panie, to chętnie się przed nimi popisuje tańcząc, czyli kręcąc się w kółko:)

IMG_7516

IMG_7507

IMG_7535

Chcesz być z nami na bieżąco? Polub nas na facebooku tu i na instagramie tu

Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Facebook9Share on Google+0

Zostaw Komentarz