Pole dance – sport i zabawa

Pole dance – sport i zabawa

wpis w: Beauty, Life | 1

Odkąd taniec na rurze trafił do sal fitness, wzbudza wiele kontrowersji. Z jednej strony młode pokolenie zdaje się już rozumieć, że jest to bardzo dobry sposób na poprawę sylwetki, z drugiej staroświeckie wyobrażenie o rurach w klubach go-go może skutecznie zniechęcić.

Co to jest pole dance i jakie korzyści płyną z uprawiania tego sportu?

Pole dance łączy w sobie elementy tańca,  gimnastyki, akrobatyki i fitnessu. Podczas ćwiczeń angażowane są wszystkie partie mięśni. Dzięki swojej złożoności pomagają zwiększyć siłę, poprawić koordynację ruchową, kondycję i wyrzeźbić ciało. A co najważniejsze wszystko w bardzo przyjemniej formie. Bo pole dance to wspaniały sposób na spędzenie czasu i świetna zabawa.

Zajęcia pole dance zazwyczaj odbywają się w mniejszych grupach, ze względu na ilość rur. Nasza grupa liczy 6 osób i każda z nas ma swoją rurkę;)

Trening pole dance składa się zazwyczaj z rozgrzewki, ćwiczeń rozciągających i nauki figur akrobatycznych, a także choreografii.

Oprócz siły, cardio i rozciągania, trenowanie pole dance działa też na psychikę. Może bardzo zwiększyć poczucie własnej wartości. Regularny trening pozwala poznać możliwości własnego ciała .Potrafi skutecznie wyleczyć z kompleksów.Sprawia, że można poczuć się dobrze w swoim ciele, zaakceptować je i polubić. Pomaga nam pokonać swoje słabości, poczuć się seksownie. Uczy nas poruszać się z wdziękiem i gracją.

Na zajęciach jest dużo śmiechu, ale trzeba mieć świadomość, że nie obejdzie się bez otarć i siniaków. Trochę w tej radości trzeba pocierpieć, ale warto.

IMG_3648

IMG_3653

Po 3 miesiącach trenowania ciało już się przyzwyczaiło do pewnych rzeczy, które na początku wydawały się po prostu niemożliwe do zrobienia. Z zajęć na zajęcia jesteśmy o krok dalej.

IMG_3671

IMG_3687

IMG_3778

IMG_3727

IMG_3736

 

Mimo, że pole dance swoją popularność zyskał dzięki nocnym klubom, dzisiaj może być wykorzystywany w zupełnie inny sposób. Szczerze mówiąc ani przez chwile nie czułam się jak striptizerka ani prostytutka. Nawet przez myśl mi takie porównania nie przeszły. Mam nadzieję, że świadomość społeczeństwa odnośnie tego sportu stopniowo będzie się zwiększać (szczególnie w mniejszych miejscowościach) i przestanie wzbudzać jakiekolwiek kontrowersje.

IMG_3886

Ciesze się, że mam możliwość uczęszczać na te zajęcia, bo teraz nie wyobrażam sobie funkcjonowac bez nich.Dają tyle energii i radości. Jeśli ktoś z Was ma wątpliwości czy zapisać się na rurkę, niech się dłużej nie zastanawia.

 

Chcesz być na bieżąco? Polub bloga na facebooku tu i na instagramie tu.

Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Facebook32Share on Google+0

Jedna odpowiedz

Zostaw Komentarz